Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
hmm...dawno mnie nie było:)ale za to trochę tego wszystkiego narobiłam,miłego oglądan...
-
kilka kartek jeden notes biżuteria i kupiłam książkę:)śmieszne ,ale w Biedronce:) zaczytałam ...
-
dostałam dziś wyróżnienie od Peninki :)dziękuję Kochana:))) rozpieszczasz Nas...ale to miłe:) wróciłam do domu z treningu i mam dosyć ,chy...


Ale masz kondychę! pozazdrościć.
OdpowiedzUsuńAniu:)dziękuję, nie mam aż takiej kondycji:)chociaż wydaję mi się ,ze przy 26 stopniach w słonku to była ciężka trasa,ale i tak było fajnie:)
OdpowiedzUsuńREWELACJA !!!Jestem pod wrażeniem...:-)U mnie z bieganiem to nie za bardzo...za dużo pączków;-),za ciężka pupa...Podziwiam Cię bo zdaję sobie sprawę,że to ogromny wysiłek.Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńAguś Gratuluję z serducha i mocno ściskam:))Podziwaim:)Buziaczki:)
OdpowiedzUsuńMatyldo dziękuję:)
OdpowiedzUsuńGosiu nie ma kogo podziwiać:)Ciebie można ,bo ćwiczysz Capoeirę,ja tylko biegam:)buziaki
Pięknego, słonecznego dnia o zapachu truskawek życzę:-)
OdpowiedzUsuńGRATULACJE!!!!! Jest czego gratulować, podziwiam :)
OdpowiedzUsuńCześć słońce! Czemu tak ucichłaś?Pewnie wyjechałaś na wakacje i leżysz sobie teraz na złocistym piasku...Ach...Napisz co u Ciebie bo smutno.Jak rozkwitła Twoja działka? Ja dopiero poznaję jej naturę:-)Cały czas czymś mnie zaskakuje:)ha ha...Jesienią będę miała pełny obraz i na przyszły rok sama coś wyczaruje.POZDRAWIAM SERDECZNIE! Iza zaprosiła mnie do kolejnej zabawy-jeśli masz ochotę to zapraszam:) Tytuł- jeden dzień z życia w 5 odsłonach.
OdpowiedzUsuń