niedziela, 6 października 2013

"Z każdym nowym oddechem poszerzał się świat i wzajemnie: ja sam z każdym nowym oddechem świat poszerzałem."

Edward Stachura
 









czwartek, 3 października 2013

„ (...) Spogląda na mnie i uśmiecha się, nasze oczy się spotykają i ja uśmiecham się do niej. Spuszcza wzrok, a ja zatrzymuję się i patrzę na nią. Podnosi wzrok i uśmiecha się jeszcze raz. (...) Stoję i patrzę na nią, po prostu patrzę patrzę patrzę. (...) nie rozumie, co robię i dlaczego to robię, i czerwieni się i to jest piękne.”

James Frey

...rozgoń chmury...

"Budzę się (...) smutna i ponura, i na jedno mam tylko ochotę: żeby zagrzebać się w kupie zwiędłych liści i spać dalej."

Agnieszka Osiecka  "Galeria Potworów"
 
 
The burning desire
To live and roam free,
It shines in the dark
And it grows within me
You're holding my hand
But you don't understand
So where I am going,
You won't be in the end

środa, 2 października 2013

"W tym kraju ludzie nie cenią sobie poranka. Budzą się gwałtownie na dzwonek budzika, który druzgoce ich sen jak cios siekiery, i od razu stają się niewolnikami żałosnego pośpiechu. Niech mi pan powie, cóż może być wart dzień, który zaczyna się od takiego aktu przemocy? Co musi dziać się z ludźmi, którzy co dzień za pośrednictwem budzika doznają miniaturowego elektrowstrząsu? Każdego dnia przyzwyczaja się ich do przemocy, każdego dnia oducza się ich od rozkoszy. Proszę mi wierzyć, że o charakterze ludzi decydują ich poranki."

Milan Kundera
 dobrej nocy...
Prawdziwa miłość przenika tajemnice i samotność kochanej osoby, pozwalając jej zachować swoje sekrety i pozostawia jej wewnętrzną wolność.
Thomas Merton


wtorek, 1 października 2013

Powiedziałeś: "przyjdę do ciebie nocą gdy będziesz
spala skulona jak ciepły mruczący kot".
I teraz czekam na ciebie przez wszystkie wieczory.
Rozgniatam usta o pierze poduszek rozsnuwam włosy
kolor zeschłych liści po gładkim chłodnym prześcieradle.
Zanurzam ręce w ciemność owijam wokół palców milczące
gałęzie. Ptaki śpią. Gwiazdy nie potrafią uskrzydlić
ciężkich chmur. Noc rośnie we mnie — minuty —
czerwone krople tętniącej krwi przebiegają ostrożnie.
Na palcach powoli przez zamknięte okno wchodzi ostry
zimny księżyc.

H.Poświatowska